czas dac znak zycia chyba ;] tak wiec jestem zyje i mam sie dobrze ;] z pracy mnie jeszcze nie wyrzucili ;] a nawet z dnia na dzien idzie mi coraz lepiej ;] urlop legalnie juz zalatwiony ;] i we wrzesniu wracam na tydzien do Polski na slub siostry;]] jako swiadek ;]] tyle ze jeszcze bez kreacji ;]ale z tym to raczej nie bedzie problemu ;]

przyzwyczajam sie do zycia jakie bede wiodla za jakis czas. maz praca dom.wszystko przychodzi z taka latwoscia i tak spokojnie..no wlasnie. moze nawet za spokojnie. w kazdym razie jest mi tak dobrze z tym wszystkim.i chce zeby tak zostalo ;] do obowiazkow pani domu doszla mi jeszcze rola pielegniarki ;] moj T. podupadl na zdrowiu i opiekuje sie Skarbem ;] do tej pory to mnie zawsze wszystko bolalo i zle sie czulam . teraz chyba to przeszlo na T. ale opiekuje sie nim tak dobrze jak on opiekowal sie mna ;]]]

dzis koniec wolnego i jutro do pracy ;] to ide jeszcze pograc sobie w cos dla wiekszego relaksu ;] bo pozniej trzeba obiad robic ;]

pozdrawiamy z Irlandii ;]